Paula i Marcin

Młodzi, piękni, inteligentni, pełni pasji – po prostu wspaniała Para. Mam szczęście do ludzi. Może to nie szczęście? Może, skoro Oni wybrali Siebie, a później wybrali też mnie, to i ja jestem młody, piękny, inteligentny i pełen pasji? Było by miło, ale jak znam życie, to najzwyczajniej w świecie ktoś mnie polecił. Ale to i tak miło. Ślub był zorganizowany wspaniale. Piękne miejsca, ceremonia na Wzgórzu Świętego Wojciecha w Poznaniu, wesele w Dworze Wierzenica, za transport odpowiadała stara, poczciwa Syrenka. Wszystko to utrzymane w lekkim, szerokopojętym, rustykalnym stylu. A w tym wszystkim ja, jakże szczęśliwy z możliwości opowiedzenia tej historii fotograf ślubny z Poznania, a ściślej z Piątkowa, wyjątkowo nierustykalnego, nawet uwzględniając szeroki zakres tego pojęcia, osiedla. Jesteście głodni wrażeń? Zapraszam do oglądania 😉